Tu jesteś: Oszczędzanie, kredyty, finanse - Do skarbonki » Pożyczki i kredyty » Hipoteka - taniej a jednak drożej

Hipoteka - taniej a jednak drożej

Hipoteka - taniej a jednak drożej

Zabezpieczenie zobowiązania kredytowego w postaci hipoteki ustanowionej na nieruchomości mieszkalnej przez lata pozwalało na zaciąganie przez klientów kredytów na preferencyjnych warunkach. Obecnie może to ulec zmianie, za sprawą rekordowo niskich stóp procentowych oraz rosnących kosztów kredytów.

Armagedon - dla banków czy dla kredytobiorców?

Najbliższe lata na rynkach finansowych w Polsce Krzysztof Rzymski, z KMR Kredyt & Nieruchomości, na łamach pierwszego numeru 2015 Magazynu Rynku Nieruchomości „Estate”, określa mianem Armagedonu. Sytuacja na rynku polskiego mieszkania jest coraz gorsza, co ma bezpośrednio wpływ na deweloperów mieszkań w całym kraju. Jest on spowodowany przede wszystkim niskimi stopami procentowymi, jakie obowiązują w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej przy Narodowym Banku Polskim kontynuuje politykę taniego pieniądza i trudno oczekiwać, że zrezygnuje z tego kierunku w najbliższym czasie. Dla sektora bankowego nie jest to dobra informacja, bowiem im niższe stopy procentowe ustala RPP, tym dochodowość z odsetek kredytowych dla banków maleje. Paradoksalnie, nie jest to korzystne dla samych klientów, bowiem kredytodawcy podnoszą swoje marże, opłaty i prowizje, aby zrekompensować sobie straty z przychodów odsetkowych. 

Niskie stopy procentowe powodują, że obecnie (kwiecień 2015) maksymalne oprocentowanie kredytów oferowanych w Polsce wynosi 12 proc. w skali roku, czyli zgodnie z ustawą antylichwiarską - czterokrotność stopy lombardowej NBP. Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy stopa ta wynosiła 5 proc., kredyty mogły być oprocentowane nawet według 20 proc. stawki. Jako że ustawa antylichwiarska nie reguluje wysokości prowizji bankowych czy kosztów towarzyszących kredytom, np. z tytułu składek ubezpieczeniowych, te elementy coraz mocniej obciążają kredytobiorców. 

 

Frankowcy w trudnej sytuacji

Kolejnym ciosem dla rynku hipotecznego jest załamanie kursu franka szwajcarskiego. Kiedy w styczniu kurs franka osiągnął pułap ponad 5 zł za sztukę, strach padł zarówno na banki, jak i ich klientów. Masowo „frankowcy” zaczęli domagać się pomocy ze strony banków i rządu. Jeśli banki zostaną w jakikolwiek sposób zmuszone do przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich na złotówki, będą musiały pogodzić się z olbrzymimi stratami i obniżeniem kapitałów własnych. Nie będą więc miały środków na udzielanie nowych kredytów. 

 

Niska dostępność kredytów

Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła obowiązek, by klienci ubiegający się o kredyt hipoteczny w złotówkach, od 1 stycznia 2015 roku dysponowali minimum 10-cio procentowym wkładem własnym. Część klientów, którzy jeszcze pod koniec 2014 roku mieli wystarczającą zdolność kredytową i oszczędności do ubiegania się o kredyt, teraz już nie może na niego liczyć. Eksperci wskazują nawet na 25 proc. wykluczonych klientów hipotecznych. 

Niebawem wejdzie też w życie Rekomendacja dotycząca dobrych praktyk w zakresie bancassurance. Ograniczy ona dochody banków z tytułu ubezpieczeń sprzedawanych w parze z kredytem hipotecznym, co będzie dla części kredytodawców ogromnym ciosem. 

 


TAGI: , , , , , ,

  • O nas

    Witaj na stronie doskarbonki.pl! Jest to jeden z najlepszych serwisów internetowych poświęconych zagadnieniom efektywnego oszczędzania, zaciągania kredytów oraz szeroko rozumianej kwestii finansów. Portal doskarbonki.pl powstał z myślą o tym, aby informacyjnie wspomóc osoby poznające dopiero tajniki finansów w podejmowaniu odpowiednich decyzji, dzięki którym nie stracą one swoich ciężko zarobionych pieniędzy.

  • Kategorie



     

    Menu

comments powered by Disqus